Czy wystarczy nam jeden list motywacyjny
Dlaczego warto profilować listy
Pisanie listu motywacyjnego zajmuje dużo czasu. Należy dokładnie przeanalizować ogłoszenie i odpowiedzieć w taki sposób, żeby rzeczywiście dało się wyczuć, że jesteśmy zainteresowani, dlatego wiele osób rezygnuje z pisania listów i wysyła standardową formułę do wszystkich pracodawców.
O ile w przypadku stanowisk powtarzalnych np. w przypadku kiedy aplikujemy tylko na stanowiska sprzedawcy, jest to jeszcze do zaakceptowania, o tyle w przypadku stanowisk specjalistycznych może już nie wystarczać.
Z całą pewnością więc jeden list to zdecydowanie za mało, ponieważ dobry list to list napisany pod konkretne ogłoszenie. A im bardziej specjalistyczne jest stanowisko tym nasz list już z konieczności jest mniej uniwersalny.
Podsumowując, dobry list jest odpowiedzią na ogłoszenie pracodawcy. Powinniśmy dążyć do tego by naturalne wydawało się personalizowanie i dopasowanie listu do danego ogłoszenia.
Powyższe nie oznacza jednak z reguły całkowitej zmiany treści. Z reguły profilowanie listu pod konkretne ogłoszenie to zmiana 2, 3 zdań oraz dopsowanie innych drobnych elementów, takich jak np. nazwa stanowiska, nazwa pracodawcy lub inne specyfikczne wymagania wymienione w ogłoszeniu o pracę.
Oryginalność vs Schematyczność
Orginalność i schematyczność rozumiana jest tutaj w specyficzny sposób. Oryginalność to wysyłanie różnych listów motywacyjnych do różnych pracodawców. Schematyczność posługiwanie się jednym listem motywacyjnym w sposób ogólny opisującym naszą osobę. Oczywiście oryginalność jest wyjściem lepszym. Zdarza się przecież że to list przekonuje rekrutera do naszej kandydatury i szczerze opisana motywacja do pracy.
Oryginalność rozumiana jako list udziwniony, nietypowy, śmieszny może nie być dobrze odebrana. Rekruterzy raczej nie mają poczucia humoru, a jeśli już to po godzinach pracy, wtedy ewentualnie pokażą nasz dziwny list znajomym. W 99% sytuacji, należy więc za wszelką cenę, utrzymywać standardy, które obowiązują przy przygotowywaniu formalnej korespondencji.
A może jednak się da?
Oczywiście można nie traktować poważnie tych wszystkich rad i mieć rację. Jednak jeśli rozpatrujemy sprawę poszukiwania pracy w perspektywie szans i prawdopodobnieństwa sukcesu wtedy warto się zastanowić czy przy napisaniu oryginalnego listu moje szanse nie wzrosną z 1 do 5 procent. A to spowoduje że będę musiał wysłać mniej aplikacji, odpowiedzieć na mniej ogłoszeń. Czy warto? Na to pytanie, niestety, każdy musi odpowiedzieć sobie sam.
Czas na pisanie
Argumentem za stosowaniem jednego uniwersalnego listu jest czas, który trzeba poświęcić na pisanie. Z reguły przemyślenie tych kilku zdań zajmuje dobrych kilkanaście do kilkudziesięciu minut.
Drugi argument częściowo prawdziwy to fakt, iż rekrutujący często nie czytają listów motywacyjnych, czytają je niedokładnie i nie przywiązują wagi do treści tam zawartych. Jest to czasem prawda, ale z kolei dobry list może na tyle przekonać rekrutera, że zdecyduje się zadzwonić właśnie do tej nieszablonowej osoby, którą poświęciła swój czas, żeby napisać kilka zdań od siebie.


